Moje życie w II trymestrze można porównać wręcz do życia niemowlaka. Śpię, jem, tyję i od czasu do czasu mam rozrywkę w postaci studiowania. Mieszkanie na wsi to nie jest coś, co tygryski lubią najbardziej, a brak w pobliżu rodziny i przyjaciół w czasie, gdy K. jest w pracy, umilam sobie jedzeniem, książkami i pogrążaniem się w czeluściach Internetu.
Odwiedzają mnie Szalone. Matko, jak ja za nimi tęsknię! K. bierze nadgodziny. Wytrzymać na 75 m2 z czterema babami gadułami przerasta nawet jego. Wymyślamy, co będziemy robić we wsi i w pobliżu. Na pewno Skalne Mesto, Śnieżka, Krucze Skały. W końcu mogę się poruszać, wyjść w góry (tego brakuje mi przede wszystkim). Czytaj dalej Wspominki szalonej matki – część II